(no subject)
</br>
![]() | You are viewing Log in Create a LiveJournal Account Learn more | Explore LJ: Life Entertainment Music Culture News & Politics Technology |

Nie wiem co jest ale czuje się źle.
Coś się zmienia. Coś we mnie. I wokół. Na gorsze. Nie, to nie tak, wróć.
Czemu świat schodzi na psy?
Wszyscy wokół trują dymem. Chodzonce fabryki, fabryki dymu śmiertelnego. Jestem poległym zołnierzem na tej bitwie. Poddałem się.
Brakuje mi samotnośći. Uczcucia lekkości. Co tam, przez całe życie byłem sam. Nigdy nie angażowano mnie w grupy, ekipy, torebki, pudelka i t.p. Zawsze byłem odstawiany na margines. Żyłem dobrze. A teraz, teraz nawet nie jest odwrotnie, jest inaczej, jest żle. Wszystko się rozpada. A ja proszę tylko o samotnośc. Nicoś. Zimną niebieską przestrzen po której mgnie melodia wszechswiata.
Możecie zabić mnie, otruć, oszukać, zgładzić, upokorzyć...Ale wy miniecie, ja zostane.
przychodząc do domu czuje ulge (jesli nikt mnie nie zaczepi). Obłęwam sie ciepła wodą pozbywając się siebię w mjesce gdzie chowa się strach mego życia. Jak wracam, czuje się ze swiat odwrocil sie odemnie, jak i wszyscy. Swiat klamie, za moje kłamstwa. Gubie sie. Te trunki alkoholwe, to ich wina!
Jescze spowiadając się powiem, że bardzo się boje stracić uśmiechu, JEJ uśmiechu.
O Morfeuszu! Gdzie ty jestes!


pick-a-boo
| 1 | 2 | |||||
| 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
| 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 |
| 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 |
| 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 |
| 31 |